Życie.
To słowo ma wiele znaczeń. Życie pełne wrażeń, zabaw, śmiechu
i szczęścia. Lub smutek, żal a czasami .. nawet samobójstwo. Kto
by pomyślał. Zwykły nastolatek. Który żył marzeniami. Teraz
żyje w marzeniu. Robi to co zawsze chciał robić. Jego sny trafiły
na świat realny. Jednak nie jestem tym chłopakiem co z filmów czy
teledysków. Nie jestem tym chłopakiem, który śpiewa w piosenkach
o miłości czy rozstaniach. Chciałbym mieć takie problemy. Lecz
los chciał inaczej. Postanowił pozwolić mi się wzbić na wyżyny,
lecz tylko po to by patrzeć jak upadam, a grawitacja nie potrafi
mnie już utrzymać. Ta metafora pozwala mi się pogodzić z sytuacją
w.. w której żyje.Każdy myśli, że sławny ma w życiu same
przyjemności. Bzdura. Kłamstwo grubymi nićmi szyte. Mam
przyjaciół, lecz wiele razy się kłócimy. Przeze mnie.Od pewnego
czasu paliłem. Byłem uzależniony. Nikt o tym nie wie. Nawet moje
rodzeństwo. Nie jestem zbytnio otwarty. Zwłaszcza kiedy chodzi o
uczucia.
Jak się domyślacie, jak przeciętny nastolatek, (w moim przypadku akurat 18 latek).. miałem dziewczynę.. tak, pewnie każdy przeczuwa, że
złamała mi serce lub na odwrót. Nie. Stało się zupełnie to,
czego się nie spodziewałem. Prędzej uwierzyłbym w latające krowy
promem kosmicznym. Odkładając żarty na bok, przejdę do sedna.
Kochałem ją, ona kochała mnie. Niestety zaistniało coś.
Mianowicie pewnego razu Emma zemdlała. Poszedłem z nią do lekarza
mimo, że ona była przeciwna. Wszedłem nawet z nią do środka, bo
znam ją i wiem, że by mnie oszukała i wmówiła, że jest wszystko
okej. Lekarze wykryli u niej anemie, przez którą wylądowała w
szpitalu, bo przypadek był wyjątkowo poważny. Bałem się jak
cholera, ale ona była twardą i silną dziewczyną. Wiedziałem, że
z tego wyjdzie. Niestety jej stan się pogorszył. Ciągle mdlała.
Nawet w szpitalu. Aż zapadła w śpiączkę. Ślęczałem u niej
godzinami. Nie miała żadnej rodziny, oprócz siostry która
pojechała za granice z bogatym facetem i ją zostawiła samą.
Powiedziałem zatem lekarzowi jaka jest sytuacja. Więc on powiedział
mi to co przez myśl by mi nie przeszło. Kazał, żebym zadecydował
o tym czy odłączyć ją od respiratora czy nie. Jej funkcje życiowe
ciągle malały. Nie było cienia szansy na poprawę. To słowa
lekarza. Jej mózg już nie żyje. Tak jak ona. Nie mogłem się z
tym pogodzić. Wpadłem w panikę. Ryczałem jak debil. Nawet gorzej.
Kochałem ją. A potem ją straciłem. Tak po prostu. Od tamtej pory
nie mogłem się pozbierać. Minęły 2 lata. Od tamtego czasu nie
potrafię się związać z żadną dziewczyną. Przysiągłem sobie,
że do końca życia będę sam. Co wieczór oglądam nasze wspólne
zdjęcia. Przez to wpadłem w nałóg .. chyba nie istnieje osoba,
która wyciągnie mnie z tego.
Prolog jest genialny. Szkoda że wcześniej nie pisałaś, bo piszesz cudownie. Ja już bloga zaraz zaobserwuje serio mnie zaciekawił. Czekam na 1 rozdział :3
OdpowiedzUsuńGenialnie! Masz naprawdę wielki talent!
OdpowiedzUsuńJuż klikam 'Obserwuj'
Czekam na rozdział 1.
PS. Zmienisz wygląd bloga?
Świetny xx Czekam na 1 rozdział , bo robi się ciekawie ♥
OdpowiedzUsuńMi się prolog, bardzo podoba. Bardzo ładnie opisujesz uczucia, dzięki czemu można się wczuć w pozycję bohatera :) Czekam na pierwszy rozdział :3
OdpowiedzUsuńŚwietny prolog ;) Zapowiada się ciekawie :) Czekam na pierwszy rozdział ;*
OdpowiedzUsuń/SeLa
OMG! To jest cudowne *,* Na pewno będę tu często bywała, ponieważ opowiadanie bardzo mi się spodobało ;3 Nie mogę się doczekać 1 Rozdziału i mam nadzieję, że szybko go dodasz ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam także do mnie :)
http://love-story-of-R5.blogspot.com
O mój boże... świetne. Po prostu świetne. Będę obserwować.
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie:
i-think-about-you-raura.blogspot.com
Jak na pierwszy blog, to ja cię podziwiam, bo piszesz kobieto zajebiście :3
OdpowiedzUsuńBlog zapowiada się zajebiście i z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział ♥
Świetne, brak słów. Nie mogę doczekać się co będzie dalej *-* ♥
OdpowiedzUsuńo matko ! to jest cudne ! blagam daj szybko nexta :p
OdpowiedzUsuńSerio twój pierwszy blog?Blog już zajebiście wystartował kobieto ♥♥♥Piękne♥Zazdro ;D
OdpowiedzUsuń